Wybieramy najzabawniejsze hasła z PRL-u [SONDA]

Wybieramy najzabawniejsze hasła z PRL-u [SONDA] Wikimedia Commons

Od poniedziałku (30 listopada) do piątku (4 grudnia) na naszej stronie internetowej możesz głosować na najzabawniejsze hasła popularne w okresie PRL-u. Weź udział w sondzie!

PRL pełen był absurdów. W wielu miejscach pojawiały się zabawne hasła, które miały zachęcić do pracy czy innej aktywności. Które według Was są najlepsze?

Najzabawniejsze hasło z PRL-u to:

Czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy

Nie ważne, ile i jak ciężko pracujesz, wypłata po prostu ci się należy. Taka właśnie zasada panowała w okresie PRL-u. Pracownicy zastanawiali się, „jak to zrobić, żeby się nie narobić”. Mieliście jakieś swoje sposoby?

Dbaj o zdrowie, tęp muchy

Taki napis można było przeczytać m.in. na pudełkach zapałek. Akcja organizowana była przez Polski Czerwony Krzyż. Pamiętacie inne tego typu hasła? 

Do pracy przychodź trzeźwy i wypoczęty

Wiele zabawnych haseł związanych było z pracą. Nie od dziś wiadomo, że do pracy najlepiej przychodzić z trzeźwym i wypoczętym. Do tego właśnie zachęcali pracodawcy w PRL-u.

Maszyna to twój przyjaciel. Szanuj ją i pielęgnuj

A jeżeli już przyszło się trzeźwym i wypoczętym, wtedy można było rozpocząć pracę. Najlepiej z użyciem odpowiedniej maszyny, którą oczywiście należało szanować i pielęgnować. W końcu to najlepszy przyjaciel człowieka…

fot. screen z retro.pewex.pl

Nie stwarzaj zagrożeń. Pracuj bez pośpiechu

Mimo wszystko ważne było przestrzeganie zasad BHP. Oprócz szacunku dla maszyny, na czołowym miejscu było także bezpieczeństwo pracownika. Dlatego trzeba pracować bez pośpiechu!

fot. screen z retro.pewex.pl

Tylko dziki człowiek wyrzuca odpadki do kanalizacji

Jak dbać o czystość? Oczywiście przede wszystkim śmieci należy wyrzucać do kosza. Bo przecież tylko dziki człowiek wyrzuca odpadki do kanalizacji.

fot. screen z sadistic.pl

Zakład pracy twoim drugim domem

Jak już wiadomo, praca jest najważniejsza. O miejsce pracy należy dbać, a do pracy przychodzić trzeźwym i wypoczętym. Ewentualnie można wypocząć w pracy, bo przecież był to nasz drugi dom.

Pamiętacie jakieś inne zabawne hasła z PRL-u?

Więcej: