Wybieramy najlepsze gry i zabawy z dzieciństwa [SONDA]

Wybieramy najlepsze gry i zabawy z dzieciństwa [SONDA] Wikimedia Commons/pixabay.com

Od poniedziałku (11 stycznia) do piątku (15 stycznia) na naszej stronie internetowej możesz głosować na swoje ulubione gry i zabawy z dzieciństwa. Weź udział w sondzie i wybierz tę, którą wspominasz najmilej.

W czasach, kiedy nie było komputerów, dzieci musiały radzić sobie w zupełnie inny sposób. Nie narzekały jednak na nudę, a lista gier i zabaw, które cieszyły się popularnością na każdym osiedlu czy podwórku, nie miała końca! W które z nich bawiliście się najchętniej?

Najlepsza zabawa z dzieciństwa to:

Bierki

Zasady tej gry były bardzo proste. Wystarczyło zbierać pojedyncze patyczki ze stosu rozłożonego np. na stole. Trzeba było jednak uważać, żeby nie poruszyć pozostałych bierek. Wygrywał ten, który zebrał najwięcej patyczków lub zdobył najwięcej punktów.

Fot. Wikimedia Commons/Olos88

Chińczyk

Gra planszowa przeznaczona dla 2, 3 lub 4 osób. Każdy z graczy ma 4 pionki, które musi wprowadzić „do domku”. Wygrywa ten, kto zrobi to jako pierwszy.

Fot. Wikimedia Commons/FischX

Domino

Do tej gry potrzebne są nam tzw. kamienie, które podzielone są na dwa kwadraty z zaznaczonymi oczkami (od 1 do 6). Znane są różne wersje tej zabawy, a jedna z najpopularniejszych polega na układaniu kamieni w taki sposób, żeby stykające się pola miały taką samą liczbę oczek.

Fot. Wikimedia Commons/Roland Scheicher

Gra w gumę

Do tej zabawy potrzebna była guma (specjalna lub krawiecka). Najlepiej grało się w 3 lub więcej osób, ale można było poradzić sobie nawet samemu. Gra polegała na bezbłędnym wykonywaniu serii skoków przez gumę zgodnie z wcześniej ustalonymi zasadami. Można skakać np. tak:

Gra w klasy

Wystarczył po prostu kawałek kredy. Na chodniku rysowało się pole do gry, przez które trzeba było bezbłędnie skakać, np. na jednej nodze.

Fot. Wikimedia Commons/ Matěj Baťha

Gra w statki

Do tej zabawy wystarczyła kartka i długopis. Rysowało się pole (10 na 10 kratek) oraz ustaloną liczbę statków. Aby wygrać, trzeba było zestrzelić wszystkie okręty przeciwnika. „Trafiony – zatopiony!”.

Kapsle

Do tej gry potrzebne były kapsle od butelek. Były różne odmiany tej zabawy, ale najczęściej polegała ona na narysowaniu trasy, którą muszą przebyć nasze kapsle. Wygrywał ten, kto zrobił to najszybciej.

Fot. pixabay.com

Państwa-Miasta

Kolejna gra, do której potrzebna była jedynie kartka i długopis. Polegała ona na zapisywaniu słów zaczynających się na daną literę w wybranych kategoriach. Najczęściej były to: państwa, miasta, imię, rzecz, roślina, zwierzę.

Fot. demotywatory.pl

Skakanka

Jeżeli nie mieliśmy skakanki, wystarczył długi sznurek. Można było skakać samemu lub z kilkoma osobami. Odmian zabaw ze skakanką było naprawdę wiele. Które lubiliście najbardziej?

Fot. pixabay.com

Warcaby

Ta gra planszowa ma wiele odmian. Jeden gracz wybiera pionki białego, a drugi czarnego koloru. Wygrywa ten, kto zbije wszystkie pionki przeciwnika.

Fot. Wikimedia Commons/ Michel32Nl

Zabawa w chowanego

Im więcej osób, tym lepiej! Uczestnicy chowają się na wyznaczonym terenie, a jedna wybrana osoba szuka pozostałych. Wygrywa ten, kto zostanie odnaleziony najpóźniej.

Fot. pixabay.com

A może na Waszym podwórku królowały inne zabawy?

Więcej: