Zmarł Robert Stigwood - wieloletni menedżer zespołu Bee Gees

Zmarł Robert Stigwood - wieloletni menedżer zespołu Bee Gees ASSOCIATED PRESS/FOTOLINK/EAST NEWS

Legendarny menadżer i producent zmarł w wieku 81 lat. Przyczyna jego śmierci nie jest znana.

Robert Stigwood przez wiele lat współpracował z zespołem Bee Gees. Był także menedżerem innych gwiazd światowej muzyki oraz producentem filmowym. Informację o jego śmierci podał na swoim profilu na Facebooku Spencer Gibb - syn Robina Gibba z Bee Gees i chrześniak Stigwooda.

"

Chciałbym się z wami podzielić smutną wiadomością. Mój ojciec chrzestny i wieloletni menedżer naszej rodziny - Robert Stigwood - odszedł. Był kreatywnym geniuszem, słynącym z wyjątkowego poczucia humoru. Robert był siłą napędową sukcesu Bee Gees, a także odkrywcą talentu Cream. Był też menedżerem Erika Claptona - napisał Gibb. "

Mężczyzna w krótkim wpisie przypomniał też o największych osiągnięciach Stigwooda.

"

Był też oczywiście twórcą filmów „Gorączka sobotniej nocy” i „Grease”, a także wielu broadwayowskich musicali wraz z Timem Rice’em i Andrew Lloyd Webberem (…). Jego biografia jest bardzo obszerna i łatwo znaleźć ją w internecie. Chciałbym podziękować Robertowi za to, że przez wiele lat był dla mnie dobry oraz za to, że był mentorem dla mojej rodziny. „Stiggy”, będzie nam ciebie brakować - zakończył. "

Przyjaciela wspominają również inni artyści. 

"

Żegnaj ukochany Robercie. Byłeś wielkim showmanem, który nauczył mnie tak wiele - napisał na Twitterze Andrew Lloyd Webber. "

Podobny wpis zamieścił Tim Rice.

"

To pożegnanie z wyjątkowym, nowatorskim i hojnym Robertem Stigwoodem. Był istotną częścią mojego życia. Dziękuję bardzo, Robert. "

Robert Stigwood pochodził z Australii. Pierwszą osobą, którą reprezentował był wokalista i aktor John Leyton. Od 1966 roku współpracował z zespołem The Who. Podobno zarabiał wtedy tylko 500 funtów. Następnie został menedżerem grupy Cream i Erika Claptona. Największy sukces osiągnął jednak z Bee Gees. Sławę przyniosły mu też filmy i musicale. Oprócz wspomnianych już wcześniej: „Gorączka sobotniej nocy” i „Grease”, współtworzył „Hair”, „Jesus Christ Superstar” oraz „Evitę”, w której wystąpiła Madonna.

Więcej: