Tom Jones wraca na scenę

Tom Jones wraca na scenę Can Nguyen/REX Shutterstock/EAST NEWS

Muzyk długo nie mógł sobie poradzić po śmierci żony. Rozważał nawet zakończenie kariery. Ostatecznie zmienił jednak zdanie i powoli przygotowuje się do występów.

Tom Jones przyznał, że ostatnie miesiące były dla niego bardzo trudne. Po śmierci ukochanej żony odwołał trasę koncertową i nie pokazywał się publicznie. Teraz wokalista zdecydował, że jest już gotowy do powrotu na scenę.

"

Czuję się coraz lepiej i powoli wracam do formy. Strata Lindy była dla mnie bardzo trudnym przeżyciem. Miała rozedmę płuc i myśleliśmy, że to wszystko, co jej dolega. Ale ostatecznie okazało się, że to coś o wiele gorszego - powiedział muzyk. "

W swojej najnowszej autobiografii, którą artysta napisał przed śmiercią żony, wyznał, że nie wie, czy będzie w stanie nadal śpiewać, gdyby jej się coś stało. 

"

Zajmuję się śpiewaniem. Jestem piosenkarzem i to właśnie moja praca. Kocham ją. Muszę być silny. Zastanawiałem się, czy miłość może być siłą i tak jest w moim przypadku. Linda chciała, żebym nadal występował, żebym nie rezygnował ze śpiewania. Była silną kobietą i zawsze mogłem na nią liczyć. To było niesamowite uczucie wiedzieć, że mam kogoś takiego u swojego boku - dodał.  "

Jones przyznał, że bardzo wiele zawdzięcza swojej żonie.

"

Dzięki niej mocno stąpałem po ziemi. Była cudowną i wspaniałą osobą. Pewnego razu, kiedy paliłem papierosy i sączyłem szampana, ona podeszła do mnie i powiedziała: „czy naprawdę myślisz, że jesteś Tomem Jonesem? Ja poślubiłam Toma Woodwarda”.  "

Melinda Rose Woodward zmarła 10 kwietnia 2016 roku. Po jej śmierci muzyk nie chciał koncertować. Jednak na początku maja na jego profilu na Facebooku pojawiła się informacja, że Jones przygotowuje się do powrotu na scenę.

"

Zrobię wszystko, żeby kontynuować występy dla tak cudownej i lojalnej publiczności. Wasze wsparcie było naprawdę budujące i nie pozostało niezauważone. Do zobaczenia na koncertach tego lata. "

Pierwszy występ Toma Jonesa zaplanowano na 8 czerwca 2016 roku w Hampton Court Palace w Londynie.

Cieszycie się z powrotu Toma Jonesa?

Więcej: