The Rolling Stones walczy z Donaldem Trumpem

The Rolling Stones walczy z Donaldem Trumpem ons.pl

Polityk w czasie swojej kampanii prezydenckiej wykorzystał piosenki legendarnego zespołu. Grupa po raz kolejny poprosiła go, żeby tego nie robił. Dlaczego?

Kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta bardzo często podczas wieców puszczał utwory różnych artystów bez ich zgody. Tym razem po tym, jak zwyciężył w prawyborach w stanie Indiana, zabrzmiała piosenka „Start Me Up”. Sytuacja bardzo nie spodobała się zespołowi The Rolling Stones.

"

Grupa The Rolling Stones nigdy nie wyraziła zgody na użycie jej utworów w kampanii Trumpa. Muzycy zwrócili się z prośbą o natychmiastowe zaprzestanie tego procederu - napisali Stonesi w oficjalnym oświadczeniu. "

Już wcześniej artyści podkreślali, że nie chcą, żeby ich muzyka kojarzona była z Trumpem. Jednak zgodnie z amerykańskim prawem, politycy nie muszą pytać muzyków o zgodę na używanie ich utworów w czasie kampanii wyborczej. Wystarczy, że wykupią odpowiednią licencję na ich piosenki.

Stonesi to niejedyni artyści, którzy poprosili Donalda Trumpa o niewykorzystywanie ich kompozycji na wiecach. Wcześniej zrobili to m.in. Adele, Steven Tyler z Aerosmith, Neil Young, a także Elton John.

"

Nie ma zgody, żeby muzyka Eltona używana była w czasie wystąpień Donalda Trumpa. Wykorzystanie utworów Johna nie powinno być postrzegane jako poparcie dla tego polityka - powiedział rzecznik prasowy artysty. "

Mimo to Donald Trump zapowiedział, że jeżeli wygra listopadowe wybory w Stanach Zjednoczonych, to chciałby, żeby Elton John zagrał na jego inauguracji. Podkreślił, że jego ulubionymi przebojami są „Rocket Man” i „Tiny Dancer”. Przekonanie wokalisty nie będzie jednak łatwe, bo muzyk wyraźnie zaznaczył, że nie chce mieszać się w politykę. 

Elton John wkrótce pojawi się w serialu „Nashville”. Wystąpi w przedostatnim odcinku serii, który zostanie wyemitowany 18 maja 2016 roku. Ma zagrać samego siebie. Muzyk 25 marca 2016 roku świętował 69. urodziny. Na początku lutego ukazała się jego nowa płyta pt. „Wonderful Crazy Night”. W wywiadzie dla magazynu „Rolling Stone” artysta przyznał, że jest to bardzo radosny album, ponieważ on nigdy wcześniej nie był szczęśliwszy.

Zgadzacie się ze Stonesami? 

Więcej: