The Monkees zapowiada nową płytę

The Monkees zapowiada nową płytę Everett Collection/ EAST NEWS

W tym roku grupa świętuje 50-lecie działalności artystycznej. Z tej okazji zespół wyruszy w specjalną trasę koncertową i wyda nowy album zatytułowany „Good Times!”.

W 2016 roku mija 50 lat od powstania programu, w którym od 1966 roku występował zespół The Monkees. Tyle samo lat minęło również od ukazania się debiutanckiego singla „Last Train To Clarksville”. Grupa postanowiła uczcić to wydarzenie, wydając nową płytę „Good Times!”. Jest to pierwszy album zespołu od 1997 roku. Wtedy ukazał się krążek „JustUs”. Wydawnictwo zawierać będzie piosenki, które napisali m.in.: Noel Gallagher, Rivers Cuomo i Ben Gibbard. Za produkcję odpowiedzialny jest Adam Schlesinger z grupy Fountains of Wayne.

Na album trafią też utwory, które zostały napisane specjalnie dla The Monkees jeszcze w latach 60. Będą to takie kompozycje jak: „Love to Love” Neila Diamonda, „Whatever's Right” duetu Boyce and Hart, „Wasn't Born To Follow” Carole'a Kinga. Z kolei utwór tytułowy „Good Times!” powstał w 1968 roku, ale nigdy nie został ukończony. Teraz zespół chce go dokończyć i odświeżyć.

Na swoim oficjalnym profilu na Facebooku zespół zaprezentował okładkę nowego wydawnictwa.

Rozmowy na temat nowej płyty i trasy koncertowej trwały już od kilku lat. Wszystko zależało od firmy Rhino, która jest właścicielem marki The Monkees i ma licencję na używanie nazwy zespołu. 

"

Ostatnio było kilka zmian personalnych w Rhino i nowi pracownicy bardzo chcieli naszego powrotu. John Hughes i Mark Pinkus powiedzieli, że chcą, żebyśmy nagrali nową płytę, sprecyzowali nawet, jak powinna brzmieć, żeby korespondowała z naszym 50-leciem - powiedział wokalista grupy Micky Dolenz. "

Płyta „Good Times!” ma ukazać się 10 czerwca 2016 roku.

"

Praca idzie bardzo szybko. To nie jest takie złe, bo zmusza nas do podejmowania decyzji. Moje zadanie polega na śpiewaniu. To nie różni się niczym od tego, jak robiliśmy to w dawnych czasach. Ale wtedy musieliśmy nagrać wszystko w 3-4 godziny, bo taki był limit czasu pracy dla muzyków - wspominał Dolenz. "

Jednocześnie zespół The Monkees wyruszy w trasę koncertową po Ameryce Północnej. Pierwszy występ odbędzie się 18 maja 2016 roku w Fort Myers (Floryda). W kolejnych miesiącach grupa odwiedzi m.in.: Waszyngton, Boston, Los Angeles czy Las Vegas. Ostatni koncert zaplanowano na 29 października. Grupa obiecuje, że oprócz nowych piosenek, nie zabraknie dobrze znanych przebojów jak „I'm A Believer”.

"

Zawsze uważałem, że należy dać publiczności to, czego od nas oczekuje, czyli naszych największych hitów. Przygotujemy z Peterem część akustyczną. Będzie to wyglądać jakbyśmy siedzieli przy ognisku. Mieszanka naszych głosów jest bardzo, bardzo interesująca - zapewnił muzyk. "

Podkreślił też, że już nie może się doczekać nadchodzących wydarzeń.

Chcielibyście kupić nową płytę The Monkees?

Więcej: