Steven Adler wystąpił z Guns N' Roses w Cincinnati

Steven Adler wystąpił z Guns N' Roses w Cincinnati Tony Dejak/AP/NYEOTK/EAST NEWS

Perkusista postanowił dołączyć do kolegów z zespołu na koncercie, który odbył się w środę 6 lipca 2016 roku. Taki skład Guns N' Roses nie pojawił się na scenie od 1990 roku.

Zespół Guns N' Roses występuje w Stanach Zjednoczonych w ramach trasy „The Not In This Lifetime Tour”. W Cincinnati zagrali Axl Rose, Slash, Duff McKagan, a także Dizzy Reed, Richard Fortus i Frank Ferrer, którzy pojawili się na scenie w czasie piosenek „Out Ta Get Me” i „My Michelle”. Dołączył do nich także Steven Adler, który wykonał „Out Ta Get Me” oraz „My Michelle”. Taki skład widziano po raz ostatni na koncertach w 1990 roku i w 2012 roku przy okazji wprowadzenia zespołu do Rock and Roll Hall of Fame

Steven Adler odszedł z Guns N' Roses w 1990 roku z powodu uzależnienia od narkotyków. Wiele mówiło się o tym, że powinien dołączyć do składu przy okazji trasy „The Not In This Lifetime Tour”, jednak okazało się, że ze względu na operację pleców, nie będzie mógł wystąpić. Na szczęście z jego zdrowiem jest już coraz lepiej i mógł zaprezentować swoje umiejętności w Cincinnati. Zobaczcie fragmenty tego koncertu.

Guns N' Roses przenosi się teraz do Nashville, gdzie wystąpi 9 lipca. Ostatni koncert w ramach „The Not In This Lifetime Tour” zaplanowano na 22 sierpnia w San Diego. 

Występy zespołu cieszą się dużą popularnością. Zdarza się jednak, że fani muszą czekać na Axla Rose’a, który uwielbia się spóźniać. Muzyk jest tak przywiązany do swojej żółtej kurtki, że raz wysłał swojego menedżera do innego kraju, żeby przywiózł mu ją przed koncertem. Opowiedział o tym reżyser i były dziennikarz muzyczny Cameron Crowe:

"

Mówili mi kiedyś, że Axl przygotowywał się do show i zorientował się, że zostawił ulubioną kurtkę w Anglii. Wtedy współpracownik Guns N' Roses dostał interesujące zadanie: musiał zdobyć bilety na samolot, jak najszybciej polecieć do Londynu, odnaleźć kurtkę i wrócić tak, żeby Rose mógł wystąpić. Ta historia stała się już legendą w środowisku - przyznał. "

Mimo to zespół dobrze się dogaduje, co potwierdził w jednym z wywiadów Slash

"

To wciąż wydaje mi się takie surrealistyczne, ale naprawdę dobrze się rozumiemy. Każdy z nas przebył naprawdę długą drogę i to jest cudowne - powiedział. "

Podobnego zdania są pozostali członkowie zespołu. Rose zapowiedział również, że być może grupa wkrótce nagra nową płytę.

Kupilibyście nowy krążek Guns N' Roses?

Więcej: