Sinead O'Connor oskarżona o zniesławienie

Sinead O'Connor oskarżona o zniesławienie ons.pl

Artystka została pozwana przez amerykańskiego komika i prezentera telewizyjnego Arsenio Halla. Co grozi popularnej piosenkarce?

Arsenio Hall oskarżył Sinead O'Connor o zniesławienie po tym, jak wokalistka stwierdziła, że był on dilerem Prince’a, a także częstował ją marihuaną w domu Eddiego Murphy’ego. W sprawie śmierci legendarnego artysty toczy się śledztwo, ponieważ pojawiły się podejrzenia, że mógł przedawkować narkotyki lub silne leki przeciwbólowe. O'Connor postanowiła skomentować sprawę na swoim profilu na Facebooku.

"

Dwa słowa dla DEA (Drug Enforcement Administration - amerykańska agencja rządowa zajmująca się walką z narkotykami - przyp. red.), która sprawdza, skąd przez lata Prince brał narkotyki... Arsenio Hall (znany jako dziwka Prince’a i Eddiego Murphy’ego). Każdy, kto wyobraża sobie, że Prince nie był uzależniony od ciężkich narkotyków, żyje w jakimś innym świecie - napisała wokalistka. "

Artystka twierdzi również, że zgłosiła sprawę do odpowiednich służb.

"

Arsenio, zgłosiłam cię do biura szeryfa hrabstwa Carver. Czekaj na telefon od nich. Oni już wiedzą, że dawałeś mi marihuanę lata temu w domu Eddiego Murphy’ego - zaznaczyła. "

W innym poście O'Connor opisała, jak doszło do całego zajścia. Uważa, że Hall zaprosił ją na imprezę w noc rozdania nagród Grammy. Pod jego wpływem nie pojechała na ceremonię. Sytuacja prawdopodobnie miała miejsce w 1991 roku. 

Arsenio Hall zgłosił już sprawę do sądu w Los Angeles. Twierdzi, że działania piosenkarki to jedynie „desperacka próba zwrócenia na siebie uwagi”, a cała historia została wyssana z palca. Mężczyzna odparł wszystkie zarzuty i nazwał je „dziwnymi internetowymi tyradami”. Stwierdził również, że od jakiegoś czasu O'Connor była w konflikcie z Prince’em, a pewnego razu bardzo się pokłócili. Za zniesławienie Hall żąda od wokalistki odszkodowania w wysokości 5 milionów dolarów.

Pod koniec listopada 2015 Sinead O’Connor próbowała popełnić samobójstwo. Napisała na swoim Facebooku, że ma już dość płakania i cierpienia. Stwierdziła, że rodzinie na niej nie zależy i że najbliżsi utrudniają jej kontakt z chorym synem. Na skutek interwencji fanów piosenkarkę udało się uratować i przewieźć do szpitala. Przez jakiś czas wokalistka była pod opieką specjalistów.

Więcej: