Sędzia potwierdza: Prince nie zostawił testamentu

Sędzia potwierdza: Prince nie zostawił testamentu ons.pl

Wiele osób zastanawiało się, co stanie się z majątkiem zmarłego muzyka. Wiadomo już, że nie zostawił on testamentu. Kto w tej sytuacji odziedziczy jego fortunę?

Do przesłuchania członków rodziny Prince’a doszło w środę 27 kwietnia 2016 roku. Portal TMZ.com dotarł do dokumentów, z których wynika, że sąd potwierdził brak testamentu. O tym, że muzyk nie spisał swojej ostatniej woli, mówiła już wcześniej jego siostra Tyka Nelson. W tej sytuacji majątek zmarłego artysty zostanie po równo podzielony pomiędzy jego rodzeństwo. Administratorem dorobku będzie tymczasowo bank Bremer Trust, z którego usług korzystał Prince. Po około sześciu miesiącach zostanie ustanowiony specjalny reprezentant. Szacuje się, że wartość majątku może wynosić od 150 do nawet 300 milionów dolarów.

Wciąż nieznana jest także przyczyna śmierci artysty. Jego wieloletni prawnik twierdzi, że na pewno nie było to przedawkowanie. 

"

Każdy, kto znał Prince’a, wie, że nie był pod wpływem narkotyków, nie był odurzony. To głupie. Nikt, kto kiedykolwiek go widział, nie powiedział: „Jest pod wpływem”. To zupełnie do niego nie podobne - podkreślił L. Londell McMillan.

"

Tymczasem amerykańska gazeta „The National Enquirer” podała sensacyjną wiadomość, że Prince miał AIDS. Podobno dowiedział się o tym pół roku przed śmiercią. Jednak z powodu tego, że jest świadkiem Jehowy, odmawiał leczenia. Twierdził, że pomoże mu modlitwa. Od jakiegoś czasu muzyk nie czuł się najlepiej. Mocno schudł i miał złe wyniki badań. Obniżyła się też temperatura jego ciała z 36,6 st. do 34. „Jego twarz pożółkła, skóra na szyi obwisła, a opuszki palców były brązowo-żółte”. Informator dziennika powiedział, że jeszcze w latach 90. u wokalisty wykryto wirusa HIV. Doniesień tych nie potwierdził na razie żaden reprezentant artysty.

Z kolei w jednym z wywiadów szwagier Prince’a powiedział, że w ciągu ostatnich sześciu dni życia muzyk intensywnie pracował i praktycznie nie spał. 

Prince zmarł 21 kwietnia 2016 roku. Miał 57 lat. Jego ciało zostało skremowane w sobotę 23 kwietnia 2016 roku w czasie prywatnej uroczystości pogrzebowej. Uczestniczyła w niej rodzina artysty, jego przyjaciele i zaprzyjaźnieni muzycy. 

Odejście Prince’a wstrząsnęło całym muzycznym światem. Wielu artystów oddało mu hołd i wspominało jego twórczość za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Więcej: