Rick Astley w niespodziewanym repertuarze. Zagrał AC/DC!

Rick Astley w niespodziewanym repertuarze. Zagrał AC/DC! screen YouTube

Rick Astley gra utwór AC/DC? Brzmi dziwnie, ale to prawda. Piosenkarz znany m.in. z utworu "Never Gonna Give You Up" wykonał jeden z klasyków metalowej kapeli. Zobacz, jak mu poszło!

Podczas jednego z ostatnich koncertów, który odbył się 11 sierpnia w Los Angeles, Rick Astley postanowił zaskoczyć widzów. Kiedy wyszedł na bis, zamiast zagrać coś ze swojego repertuaru, po prostu zasiadł za perkusją i zagrał utwór "Highway To Hell" AC/DC. Publika zareagowała na ten cover bardzo entuzjastycznie, a pod filmem w sieci pojawiły się określenia, że jest to czysty "Rick and Roll". I trzeba to przyznać, bo numer AC/DC zagrany został z nieco mniejszą siłą, a w wokalu Astleya brakowało ostrości, którą znamy z wykonań Briana Johnsona. Mimo to, fani bawili się świetnie.

"Highway To Hell" w wykonaniu Ricka Astleya musiało być wielkim zaskoczeniem dla tych, którzy znają artystę przede wszystkim z jego hitów, takich jak "Never Gonna Give You Up" czy "Together Forever". Rockowe wcielenie popowego artysty zawsze budzi ciekawość, tym bardziej, że współcześnie dla wielu internautów Rick Astley to przede wszystkim muzyk znany z dowcipu, określanego mianem "Rickroll" (dowcip polega na wysyłaniu linku do filmu lub strony internetowej z informacjami, które mogą zakończyć daną dyskusję, które ostatecznie okazują się klipem utworu Astleya). Ten gość zagrał AC/DC? Jak widać, to możliwe. Pokazał też, że nadal świetnie radzi sobie na perkusji, bo przecież od tego zaczynał muzyczną karierę.

Koncerty Astleya odbywają się w ramach trasy promującej jego najnowszy album. Krążek artysty, zatytułowany "50", ukazał się 10 czerwca 2016. Jest to jego ósme studyjne wydawnictwo (siódme, które zostało wydane), pierwsze po ponad dziesięciu latach od wcześniejszego krążka - "Portrait" z 2005 roku. W międzyczasie Rick planował też wydanie płyty "My Red Book", jednak ostatecznie do premiery nie doszło.

Więcej: