Quincy Jones: George Martin był najlepszy

Quincy Jones: George Martin był najlepszy ons.pl

„Piąty Beatles” zmarł 8 marca 2016 roku. - Ta wiadomość rozdarła mi serce - wyznał słynny producent Quincy Jones.

Quincy Jones to jeden z najsłynniejszych kompozytorów, producentów i aranżerów. Sławę przyniosła mu zwłaszcza współpraca z Michaelem Jacksonem. W 1963 roku nagrywał z wokalistką Lesley Gore. Wyprodukował jej największe przeboje, w tym piosenkę „It's My Party”. Następnie wyruszył z nią w trasę koncertową, w czasie której poznał George’a Martina.

"

Mieliśmy wspólne interesy i myśleliśmy podobnie. Tak właśnie działa przyjaźń. Lubiliśmy takie samo jedzenie, wino i kobiety. Każdy, kto jest zaangażowany w muzykę, zna ten specyficzny język, którym się posługujemy. To zupełnie inny język. Frank Gehry zawsze powtarzał: „Jeżeli architektura jest zamrożoną muzyką, to muzyka jest płynną architekturą” i w pewnym sensie tak właśnie jest - powiedział Jones w wywiadzie dla magazynu „Rolling Stone”. "

To spotkanie zapoczątkowało ponad 50-letnią przyjaźń dwóch legendarnych producentów, którzy nigdy nie byli jednak rywalami.

"

Myśleliśmy w podobny sposób. Producenci wywodzą się z różnych miejsc: od wokalistów do tekściarzy i inżynierów. Ale każdy ma inną dyscyplinę. Natomiast my nie konkurowaliśmy ze sobą. Kiedy jesteście przyjaciółmi, nie angażujesz się w coś takiego. On jest, kim jest i ja jestem, kim jestem. Nie musieliśmy sobie nic udowadniać.  "

Jones podziwiał przyjaciela za jego wkład w twórczość Beatlesów.

"

Myślałem, że Beatlesi byli najbardziej niesamowitymi kompozytorami, którzy kiedykolwiek żyli. Ale to nie miało nic wspólnego z rock and rollem. Oni tworzyli klasyczne piosenki. To George wpadło na to wszystko. Myślisz, że to był ich pomysł, żeby dodać kwartet smyczkowy w „Eleanor Rigby” albo orkiestrę symfoniczną w „A Day in the Life”? Nie sądzę! To dzieło George’a i dlatego jest „piątym Beatlesem”. "

Ostatni raz Jones i Martin widzieli się w 2006 roku w czasie premiery show „Love”. 

"

Było cudownie. Naprawdę dobrze się wtedy bawiliśmy i spędziliśmy ze sobą dużo czasu - wspomina Jones. "

Quincy Jones bez wahania stwierdził również, że George Martin był numerem jeden wśród producentów. Według niego „to absolutny top”.

Równie miło producenta wspominają też inni artyści. Paul McCartney stwierdził, że był on dla niego jak drugi ojciec i będzie mu go bardzo brakować.

George Martin miał 90 lat.

Więcej: