Prawnik Prince’a zaprzecza: To nie było przedawkowanie

Prawnik Prince’a zaprzecza: To nie było przedawkowanie ons.pl

Muzyk zmarł 21 kwietnia 2016 roku. Od razu pojawiło się wiele spekulacji na temat przyczyny jego śmierci. Wyniki autopsji poznamy za kilka tygodni.

Niektórzy uważają, że Prince przedawkował silne środki przeciwbólowe. Takie informacje podał na przykład TMZ.com. Według portalu do podobnej sytuacji doszło też na kilka dni przed śmiercią muzyka, kiedy jego samolot musiał awaryjnie lądować, a on trafił do szpitala. Podobno artysta od jakiegoś czasu z powodu problemów z biodrem zażywał lek o nazwie Percocet.

Prawnik Prince’a - L. Londell McMillan - z którym muzyk znał się od ponad 25 lat w rozmowie z Associated Press stwierdził, że przyczyną śmierci artysty na pewno nie było przedawkowanie.

"

Mówił mi, że czuje się dobrze. Miał zadzwonić za kilka dni. Nie brał jednak żadnych środków, które były niebezpieczne. Ludzie przecież korzystają z lekarstw. Pytanie brzmi, czy robią to w sposób bezpieczny. Każdy, kto znał Prince’a, wie, że nie był pod wpływem narkotyków, nie był odurzony. To głupie. Nikt, kto kiedykolwiek go widział, nie powiedział: „Jest pod wpływem”. To zupełnie do niego nie podobne - podkreślił McMillan.

"

Mężczyzna przyznał też, że Prince miał cudowne życie i bardzo kochał to, co robił.

Zagadką pozostaje nadal to, co stanie się z majątkiem muzyka, którego wartość szacowana jest na 300 milionów dolarów. Siostra artysty - Tyka Nelson - poinformowała, że wokalista nie zostawił testamentu i wystąpiła do sądu z wnioskiem o przyznanie jej możliwości sprawowania nadzoru nad jego dorobkiem. 

"

Chcę się upewnić, że jego spuścizna jest szanowana i chroniona bez względu na to, jaką rolę odegram w tej sprawie - powiedział z kolei McMillan. "

Według niektórych informacji, muzyk zapisał całą swoją fortunę na rzecz świadków Jehowy. Wiadomo na razie, że jego posiadłość Paisley Park zostanie przekształcona w muzeum poświęcone jego życiu i twórczości. 

Prince zmarł 21 kwietnia 2016 roku. Miał 57 lat. Jego ciało zostało skremowane w sobotę 23 kwietnia 2016 roku w czasie prywatnej uroczystości pogrzebowej. Uczestniczyła w niej rodzina artysty (m.in. siostra Tyka Nelson), jego przyjaciele i zaprzyjaźnieni muzycy. 

Odejście Prince’a wstrząsnęło całym muzycznym światem. Wielu artystów oddało mu hołd i wspominało jego twórczość za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Więcej: