Paul McCartney: Miałem depresję po rozpadzie The Beatles

Paul McCartney: Miałem depresję po rozpadzie The Beatles David Fisher/REX/Shutterstock/EAST NEWS

Niewiele brakowało, a McCartney przestałby pojawiać się na scenie. Artysta wyznał, że na początku lat 70. niemal zrezygnował z kariery muzycznej. Dlaczego?

Paul McCartney udzielił szczerego wywiadu stacji radiowej BBC Radio 4. W czasie rozmowy opowiedział m.in. o tym, jak czuł się, kiedy zespół The Beatles się rozpadł. 

"

Miałem depresję. Też byście mieli, gdybyście zerwali ze swoimi długoletnimi przyjaciółmi. Zacząłem pić. Na początku było super, ale potem przestałem się dobrze bawić. Chciałem wrócić do punku wyjścia, dlatego założyłem The Wings. Trudno było wymyślić, co zrobić po The Beatles. Jaki ich zastąpić? - zastanawiał się muzyk. "

Artysta zdaje sobie jednak sprawę, że grupa The Wings, którą założył ze swoją żoną Lindą, wcale nie była taka dobra.

"

Byliśmy okropni. Wiedzieliśmy, że Linda nie potrafi grać, ale się uczyła. Z perspektywy czasu jestem zadowolony, że to zrobiliśmy. Mogłem po prostu założyć supergrupę, zadzwonić do Erica Claptona, Jimmy’ego Page’a i Johna Bonhama. Ale wciąż pamiętam nazwiska osób, które źle mnie oceniły. Już zawsze będę nienawidził Charlesa Shaara Murraya - dodał. "

McCartney opowiedział też o swoich relacjach z Johnem Lennonem.

"

Jestem szczęśliwy, że udało mi się z nim pogodzić, zanim umarł. W przeciwnym razie, byłoby mi bardzo trudno sobie z tym poradzić. Cóż… i tak było nie było łatwo… "

W 1982 roku były Beatles napisał dla przyjaciela piosenkę „Here Today”. Muzyk nie lubi jednak o tym mówić.

"

Bardzo cenię sobie moją prywatność i nie chciałbym zdradzać zbyt wiele. Dlaczego ludzie powinni znać moje najgłębsze myśli? Ale właśnie w piosence można to wszystko zamieścić. W utworze „Here Today” mówię po prostu: „Kocham cię, John”. Nie mogłem mu tego wyznać do momentu, w którym obaj nie byliśmy pijani. Ale wszystkie emocje, nawet te najgłębsze, a nawet niewygodną prawdę, możemy umieścić w naszych utworach - powiedział McCartney. "

Artysta przyznał też, że dobrze współpracowało mu się z Kanye Westem i Rihanną przy okazji piosenki „FourFiveSeconds”. Muzyk uwielbia rapera i ceni go za doskonałe pomysły.

Paul McCartney występuje obecnie w ramach trasy „One On One Tour”. Po kilku koncertach w Ameryce przeniesie się do Europy. Wiadomo już, że muzyk pojawi się także na wielkim festiwalu Desert Trip, który odbędzie się w październiku 2016 roku w Indio w Kalifornii. Obok niego na scenie pojawią się The Rolling Stones, Bob Dylan, The Who, Neil Young i Roger Waters. 

Więcej: