Patti Smith: Jestem zawstydzona, gdy ludzie nazywają mnie muzykiem

Patti Smith: Jestem zawstydzona, gdy ludzie nazywają mnie muzykiem Quinet Jean-Marc/Reporters/ABACA/EAST NEWS

W sobotni wieczór Patii Smith wystąpiła na festiwalu New Yorker Festival. Piosenkarka zgodziła się  też odpowiedzieć na pytania publiczności. Czego fani chcieli się o niej dowiedzieć?

W czasie sesji pytań i odpowiedzi zadawanej przez uczestników festiwalu New Yorker Festival Patti Smith opowiedziała o swoim stosunku do muzyki.

"

Czuję się zawstydzona, kiedy ludzie nazywają mnie muzykiem. Ja nie potrafię grać na żadnym instrumencie! Wolałabym być nazywana „wykonawcą”. Nigdy nie miałam muzycznych aspiracji. Po prostu lubię stać przed tłumem ludzi. "

Smith przyznała też, że nie przepadała za poezją, a wieczory poetyckie wydawały jej się niezwykle nudne. Dopiero po latach spodobała jej się twórczość Allena Ginsberga, Williama Burroughsa czy Jima Carrolla i sama zaczęła pisać.

"

Nie miałam żadnego planu. Chciałam po prostu napisać jakieś wiersze. "

6 października ukazała się kolejna część pamiętnika Patti Smith zatytułowana „M Train”. W autobiografii piosenkarka opisała 18 „stacji”, czyli przełomowych wydarzeń ze swojego życia. W książce znajdą się niepublikowane dotąd czarno-białe zdjęcia zrobione przez artystkę. 

Poprzednia książka Smith pt. „Just Kids” odniosła olbrzymi sukces. Opowiadała ona o związku piosenkarki z fotografem Robertem Mapplethorpem. Wokalistka pracuje obecnie nad scenariuszem do serialu opartego na autobiografii, który już wkrótce pojawi się w telewizji Showtime.

Będziecie oglądać?

Więcej: