Nie będzie rozprawy przeciwko Cliffowi Richardowi

Nie będzie rozprawy przeciwko Cliffowi Richardowi ons.pl

Muzyk kilka lat temu został oskarżony o molestowanie seksualne nieletnich. Prokuratura uznała jednak, że nie ma wystarczających dowodów, by oskarżyć Richarda.

Informacja wyszła na jaw w 2014 roku. Do przestępstwa miało dość w latach 80. Prokuratura nie będzie jednak kontynuować śledztwa w tej sprawie.

"

Crown Prosecution Service (Koronna Służba Prokuratorska działająca w Anglii i Walii) przeanalizowała wszystkie dowody dotyczące przestępstw seksualnych datowanych na lata 1958 i 1983, których dopuścili się czterej mężczyźni. Zdecydowaliśmy, że nie ma wystarczających dowodów, aby wnieść sprawę do sądu - powiedział prokurator Martin Goldman. "

Cliff Richard nigdy nie został aresztowany ani formalnie oskarżony, ale kilkukrotnie przesłuchiwała go policja. Muzyk postanowił współpracować i dobrowolnie składał wyjaśnienia.

"

Zawsze podkreślałem, że jestem niewinny. W pełni współpracowałem w ramach dochodzenia. Nie rozumiem, dlaczego wyciągnięcie tego wniosku trwało tak długo. Moja reputacja nie będzie w pełni przywrócona, ponieważ policja i CPS mówią tylko ogólnie, że brakuje wystarczających dowodów. Niemniej jednak, jestem oczywiście szczęśliwy, że te podłe oskarżenia i dochodzenie zostały w końcu zakończone - napisał muzyk w oficjalnym oświadczeniu. "

W 2014 roku policja przeszukała posiadłość Richarda w Berkshire. Wiele rzeczy zostało zabezpieczonych w celu dalszego badania. Muzyk konsekwentnie nie przyznawał się do winy. Według telewizji BBC do przestępstwa mogło dość w czasie imprezy religijnej na stadionie Bramall Lane w Sheffield w 1985 roku.

W sumie przeciwko Richardowi toczyły się 3 śledztwa. We wrześniu anonimowy przyjaciel wokalisty ujawnił, że policja zakończyła jedno z nich, ponieważ nie udało się znaleźć wystarczających dowodów na poparcie oskarżenia skierowanego przeciwko niemu. Artysta udowodnił, że nigdy nie przebywał sam na sam z dwoma mężczyznami, którzy oskarżyli go o napaść. 

Więcej: