Natalie Cole nie żyje

Natalie Cole nie żyje PAP/EPA/HERBERT NEUBAUER

Natalie Cole zmarła 31 grudnia 2015 roku na skutek niewydolności serca wywołanej ogólnym stanem zdrowia. Informację o śmierci podała dzień później rodzina artystki.

Natalie Cole miała 65 lat. W roku 2008 zdiagnozowano u niej zapalenie wątroby typu C, a rok później przeszła przeszczep nerki.

"

Natalie stoczyła zaciekłą, odważną walkę, umierając tak, jak żyła: z godnością, siłą i honorem. Będzie nam brakować naszej ukochanej Matki i siostry. Pozostanie ona na zawsze niezapomniana w naszych sercach - napisała w komunikacie rodzina. "

Artystka była córką muzyka jazzowego Nat King Cole'a i wielką popularyzatorką jego spuścizny. Gdy jej ojciec umarł na raka płuc, Natalie miała 15 lat i już za sobą pierwsze próby śpiewu. W 1991 roku wydała album z piosenkami ojca w nowych aranżacjach „Unforgettable: with love, z takimi przebojami jak „That Sunday That Summer”, „Too Young” i „Mona Lisa”. Krążek okazał się wielkim sukcesem, sprzedając się w 14 milionach egzemplarzy i zdobywając sześć nagród Grammy, w tym za album roku i piosenkę roku - tytułową Unoforgettable”.

Kolejny duet z Nat King Cole'em - piosenka When I Fall in Love” z 1996 roku - zapewnił jej ponownie nagrodę Grammy.

Natalie Cole wychowywała się na przedmieściach Los Angeles Hancock Park, gdzie jej rodzice mieszkali od 1948 roku. Muzyką zajęła się, kiedy była w college'u. W 1975 roku ukazał się jej debiutancki album „Inseparable”. Otrzymała za niego nagrodę Grammy w kategorii „najlepsza piosenkarka rhythm and blues”. W latach 80. walczyła z uzależnieniem od heroiny, kokainy i alkoholu, co opisała w autobiografii wydanej w 2000 roku. W sumie nagrała około 30 płyt i zdobyła dziewięć nagród Grammy.

 

PAP/ka

Więcej: