Madonna odwiedziła sierociniec na Filipinach

Madonna odwiedziła sierociniec na Filipinach ons.pl

Artystka złożyła nieoczekiwaną wizytę w dwóch ośrodkach dla porzuconych dzieci w Manili. Zobaczcie, jak przebiegło to spotkanie. 

Madonna przebywa obecnie w Azji, gdzie występuje w ramach trasy „Rebel Heart Tour”. Na początku lutego zagrała koncerty w Bangkoku i Hong Kongu, a 24 i 25 lutego 2016 roku  - w Manili. Zanim jednak odbyło się jej show, wokalistka zdecydowała się odwiedzić dwa schroniska dla sierot i bezdomnych dzieci w stolicy Filipin: Bahay Tuluyan i Hospicio de San Jose.

Artystka zamieściła na swoim profilu na Instagramie zdjęcia z dziećmi, z którymi się spotkała. 

"

Odpoczynek z dziećmi ze schroniska Bahay Tuluyan, które daje schronienie sierotom, dzieciom ulicy i ofiarom handlu oraz wykorzystywania w Manili - napisała.

"

Na innej fotografii Madonna siedzi na macie, a wokół niej zgromadzone są dzieci.

"

Czapki z głów dla pracowników Bahay Tulyan Foundation w Manili za to, że opiekują się tak wieloma dziećmi, karmią je i dają im schronienie. "

Z kolei w Hospicio de San Jose wokalistka została oprowadzona po budynku przez jedną z dziewczynek.

Madonna podkreśliła, że każde dziecko zasługuje na uwagę i starła się poświęcić wszystkim podopiecznym chociaż chwilę.

Władze schroniska zostały wcześniej poinformowane, że tancerze, którzy występują z wokalistką, zamierzają odwiedzić dzieci, ale nikt im nie powiedział, że wśród nich będzie również sama Madonna. Dowiedzieli się o tym dopiero na godzinę przed przybyciem gwiazdy. 

Jedna z pracownic Bahay Tuluyan - Catherine Scerri - powiedziała, że podopieczni postanowili zatańczyć dla Madonny, a następnie dołączyli do nich jej tancerze. Wokalistka bardzo interesowała się tym, czy dzieci chodzą do szkoły oraz w jaki sposób sprawowana jest nad nimi opieka. Spędziła z nimi około 45 minut.

Anne dela Cruz z sierocińca Hospicio de San Jose również przyznała, że wizyta Madonny była niespodzianką, ale nie chciała podać szczegółów dotyczących wydarzenia. Podobno współpracownicy gwiazdy poprosili, żeby nie robiono żadnych zdjęć ani nie kręcono filmów z udziałem piosenkarki. 

Być może w ten sposób po serii koncertowych wpadek, Madonna postanowiła ocieplić swój wizerunek. W czasie występu w Bangkoku wokalistka śpiewała przebój „Material Girl” ubrana w długi welon. W pewnym momencie tancerze mieli jej go zdjąć, jednak nie do końca im się to udało. Z kolei po jej koncercie w Louisville pojawiły się informacje, że gwiazda była pod wpływem alkoholu. Co gorsza, na swoje show spóźniła się aż 3 godziny. Podobna sytuacja miała miejsce w Manchesterze.

Więcej: