Madonna najlepiej zarabiającym artystą koncertowym

Madonna najlepiej zarabiającym artystą koncertowym ons.pl

Wokalistka wyprzedziła dotychczasowego rekordzistę Bruce’a Springsteena. Jaką sumę udało jej się zgromadzić?

Ostatnia trasa koncertowa Madonny „Rebel Heart Tour” cieszyła się sporym zainteresowaniem wśród fanów piosenkarki. Artystka na samej sprzedaży biletów zarobiła 170 milionów dolarów, a w całej karierze dzięki temu wzbogaciła się o 1,3 miliarda dolarów. Do tej pory na 1. miejscu rankingu wśród solowych wykonawców był Bruce Springsteen z sumą 1,23 miliarda dolarów. Na szczycie zestawienia znajdował się od 2012 roku. 

Do tej pory tylko dwóm zespołom udało się zgromadzić większą sumę ze sprzedaży biletów niż Madonnie. Zespół The Rolling Stones zarobił 1,84 miliarda dolarów, a U2 - 1,67 miliarda dolarów. 

W czasie „Rebel Heart Tour” Madonna zagrała 82 koncerty na całym świecie. Pierwszy występ odbył się 9 września 2015 roku w Montrealu (Kanada). Następnie wokalistka odwiedziła m.in.: Stany Zjednoczone, Niemcy, Włoch, Francję, Wielką Brytanię, Japonię, Tajlandię i Nową Zelandię. 20 marca 2016 roku artystka zagrała w Sydney w Australii i było to show zamykające trasę.

Na występach Madonny fani mogli usłyszeć nie tylko piosenki z jej nowej płyty, ale też największe przeboje jak „Like a Virgin” czy „Like a Prayer”. Artystka bardzo często odnosiła się również do aktualnych wydarzeń. W listopadzie 2015 roku po zamachach terrorystycznych w Paryżu chciała odwołać swój koncert w Sztokholmie, jednak ostatecznie zdecydowała się wystąpić. Piosenkarka uczciła pamięć ofiar minutą ciszy, a także przygotowała 6-minutową przemowę. Z kolei w styczniu 2016 roku po śmierci Davida Bowie postanowiła wykonać jego utwór „Rebel Rebel” i w ten sposób złożyć hołd swojemu idolowi. Kiedy w lutym przebywała w Azji, odwiedziła sierociniec na Filipinach, a relację z wizyty zamieściła na swoim Instagramie.

Podczas „Rebel Heart Tour” nie zabrakło też licznych kontrowersji. Artystka wielokrotnie spóźniała się na swoje występy - za każdym razem miała inne wytłumaczenie.  W Manchesterze stwierdziła, że stało się to z powodu problemów technicznych. Z kolei w Glasgow mimo że jej występ się opóźnił, chciała zaśpiewać wszystkie przygotowane piosenki, dlatego przedłużyła show. Sytuacja nie spodobała się organizatorom, którzy odcięli prąd. Do podobnej sytuacji doszło w Brisbane. Nie zabrakło też podejrzeń, że Madonna występowała pod wpływem alkoholu. Piosenkarka zdementowała jednak te doniesienia.

Ciekawe, co wydarzy się podczas kolejnych tras koncertowych Madonny.

Więcej: