Madonna była pijana na koncercie?

Madonna była pijana na koncercie? ons.pl

Po występie wokalistki w Louisville pojawiły się informacje, że gwiazda była pod wpływem alkoholu. Artystka zaprzecza jednak tym spekulacjom.

Madonna wystąpiła w Louisville w ramach trasy „Rebel Heart Tour”. Według uczestników koncertu w pewnym momencie artystka zaczęła obrażać fanów i próbowała mówić z dziwnym akcentem. Część z nich uważa, że wokalistka była po prostu pijana. Co gorsza, piosenkarka spóźniła się na występ 3 godziny. O zajściu poinformowała plotkarska strona internetowa tmz.com. Zobaczcie, jak wyglądało to kontrowersyjne zdarzenie.

Artystka postanowiła wyjaśnić całą sprawę i zamieściła specjalny wpis na Instagramie, w którym wyjaśniła sytuację.

 

"

Pracuję nad moim występem na leżąco. To dobra praktyka! Dzięki Louisville! (…) Nie wierzcie we wszystko, co przeczytacie. Nigdy nie piję, kiedy występuję. Mój koncert trwa 2 godziny i 15 minut i przez ten cały czas śpiewam i tańczę. W Louisville zrobiłam żart o występie w przebraniu klowna, który pije alkohol. To jest bardzo ciekawe, jak społeczeństwo traktuje mnie nie tylko w seksistowski sposób (gdybym była mężczyzną, nikt nie powiedziałby ani słowa), ale też wszystko, co powiem, bierze dosłownie. Właśnie to się dzieje, kiedy ludzie nie czytają książek i uzyskują wszystkie informacje z TMZ - napisała. "

Z kolei w czasie koncertu w Houston Madonna uczciła Davida Bowie. Muzyk zmarł 10 stycznia 2016 roku. Wokalistka już wtedy zamieściła w internecie wzruszający wpis na temat jego twórczości.

"

Chciałabym złożyć hołd artyście, który zainspirował całą moją karierę. To był jeden z geniuszy. Jeden z najwspanialszych muzyków i kompozytorów XX wieku. Zmienił moje życie, kiedy zobaczyłam go na koncercie w Detroit. Pokazał mi, że warto być innym - powiedziała w czasie występu.  "

Artystka zaśpiewała też cover utworu „Rebel Rebel”. Posłuchajcie tego wykonania.

W czasie trasy „Rebel Heart Tour” doszło już do kilku wpadek Madonny. W Manchesterze artystka spóźniła się na koncert prawie godzinę z powodów problemów technicznych, co rozwścieczyło jej fanów. Podobno nikt nie poinformował publiczności o przyczynach tej sytuacji. Również w Glasgow jej występ się opóźnił. Artystka chciała jednak zaśpiewać wszystkie przygotowane piosenki, dlatego przedłużyła show. Sytuacja nie spodobała się organizatorom, którzy odcięli prąd.

Ciekawe, jakie niespodzianki będą czekać na kolejnych koncertach Madonny.

Więcej: