Iggy Pop świętuje urodziny

Iggy Pop świętuje urodziny Amy Harris/REX/Shutterstock/EAST NEWS

Wokalista urodził się 21 kwietnia 1947 roku w Muskegon w Stanach Zjednoczonych. Jednym z jego największych przebojów jest utwór „The Passenger”. Poznajcie kilka ciekawostek na jego temat.

Iggy Pop jest nie tylko wokalistą, ale także aktorem. Karierę rozpoczął w latach 60. Występuje z zespołem The Stooges, z którym w 2010 roku został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame. Jego ostatnia płyta zatytułowana „Post Pop Depression” ukazała się 18 marca 2016 roku. Czego jeszcze o nim nie wiecie?

Prawdziwe nazwisko

Tak naprawdę Iggy Pop nazywa się James Newell Osterberg Junior. Na początku lat 60. dołączył do zespołu The Iguanas, w którym był perkusistą. To właśnie od nazwy tej grupy wywodzi się jego pseudonim sceniczny „Iggy”.

Przyjaźń z Davidem Bowie

Artyści przyjaźnili się od wielu lat. Twórczość Davida Bowie wpłynęła na muzykę Iggy’eggo Popa. Słychać to zwłaszcza na jego debiutanckim solowym albumie „The Idiot”, który ukazał się w 1977 roku. To on również nauczył go, jak zachowywać się w czasie koncertów.

Iggy na scenie

Pop znany jest z tego, że na scenie zachowuje się w bardzo oryginalny sposób. Widać to było zwłaszcza w latach 70., kiedy był uzależniony od narkotyków. Potrafił wtedy w czasie koncertu wysmarować się masłem orzechowym lub skakać na scenie po rozbitym szkle.

Nie potrafi wysłać maila

Iggy Pop twierdzi, że nie interesują go nowoczesne technologie. Wprawdzie potrafi odebrać e-maile, ale nigdy nie nauczył się ich wysyłać. W jednym z wywiadów powiedział nawet, że nie ma smartfona. Po prostu się ich... boi!

Największy przebój 

Chyba nie ma wątpliwości, że jednym z jego najbardziej znanych utworów jest „The Passenger”. Piosenka pochodzi z albumu „Lust for Life” z 1977 roku. Tekst kompozycji napisał sam Iggy Pop. Opowiada on o trasie koncertowej z Davidem Bowie.

"

Podróżowaliśmy po Ameryce Północnej i Europie samochodem Davida, a ja nie miałem prawa jazdy ani samochodu. Stąd te słowa - powiedział.  "

Iggy w The Doors?

Specyficzne zachowanie Popa sprawiło, że często porównywano go do Jima Morrisona. Kiedy wokalista The Doors zmarł, pozostali członkowie zespołu poprosili Iggy’ego, żeby dołączył do kapeli. On jednak odmówił.

Najważniejsze są koncerty

Iggy twierdzi, że prawdziwy zysk przynoszą mu występy na żywo, a nie sprzedane albumy.

"

Nagrywamy płytę, wszyscy narzekają przez 5 kolejnych lat. Po 10 latach ludzie mówią, że jednak krążek był całkiem dobry, a pieniądze zarabiamy po 20 latach. "

Iggy politykiem

Niewiele brakowało, a Pop zamiast muzyką, zająłby się polityką. Już kiedy był małym chłopcem, uwielbiał śpiewać i chciał zostać wokalistą, obawiał się jednak, że nie jest to dobre zajęcie.

"

Kiedy byłem starszy, zdałem sobie sprawę, że to może być niemożliwe. Wtedy uznałem, że mogę przecież zostać politykiem. "

Ciekawe, czym nas jeszcze zaskoczy. 

Życzymy mu wszystkiego najlepszego!

Więcej: