Eric Clapton: Może zrobię sobie przerwę

Eric Clapton: Może zrobię sobie przerwę ons.pl

20 maja 2016 roku ukazała się nowa płyta Claptona pt. „I Still Do”. Jakie niespodzianki muzyk przygotował dla swoich fanów?

„I Still Do” to 23. studyjny album w dorobku artysty. Na krążku znalazło się 12 utworów. Część z nich napisał sam Clapton („Spiral”, „Catch the Blues”), a niektóre to covery przebojów Roberta Johnsona („Stones in My Passway”) czy Boba Dylana („I Dreamed I Saw St. Augustine”). 

"

Ten album jest świeży. Pokazuje mnie w tym właśnie momencie życia - powiedział muzyk w wywiadzie dla magazynu „Rolling Stone”. "

Artysta przyznał też, że muzykę traktował bardzo poważnie już od najmłodszych lat.

"

Zacząłem traktować muzykę jak sanktuarium, kiedy miałem 9 albo 10 lat. Zanim kupiłem gitarę, miałem magnetofon i to był absolutnie mój najcenniejszy przedmiot. Później dostałem kolejny, zrobiony w połowie lat 50. Odtwarzacze były wtedy piękne. To stało się moją ucieczką. Wiedziałem, że chcę pójść w stronę muzyki, choćby kosztem tego, że odetnę się od świata. Mogłem sobie poradzić ze wszystkim, dopóki miałem przy sobie odtwarzacz. Inaczej nie można było do mnie dotrzeć. "

Clapton opowiedział też o współpracy z Glynem Johnsem, z którym wiele lat temu stworzył takie przeboje jak „Cocaine” czy „Wonderful Tonight”. Spotkanie to dla nich dużym przeżyciem.

"

Rozmawialiśmy, zanim zaczęliśmy pracę w studiu. Glyn i pozostali muzycy przyszli do mojego domu i omówiliśmy to, co powinniśmy zrobić. Nie wszystko było jeszcze gotowe. Do niektórych piosenek miałem tylko riffy albo melodię. Wiedziałem też, że chcę nagrać covery i wszystko to im powiedziałem. Ostatecznie zarejestrowaliśmy ponad 20 utworów i próbowaliśmy ukończyć wszystkie. Niektóre jednak okazały się bardzo podobne do siebie, dlatego na płytę wybraliśmy 12 piosenek. "

Na okładce albumu „I Still Do” znalazł się portret Claptona autorstwa Petera Blake’a. To on zaprojektował słynną okładkę do „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band” Beatlesów.

"

Właściwie on namalował ten obraz na potrzeby koncertu. W 2015 roku grałem z okazji moich 70. urodzin w Royal Albert Hall w Londynie. Poprosiłem Petera, żeby namalował mój portret, który zamieścimy na plakacie reklamującym to wydarzenie. Nie był on jakoś szczególnie reklamowany, dlatego uznałem, że jeśli wykorzystam obraz po raz kolejny, to nic się nie stanie.  "

Clapton przyznał jednak, że nie pozował do obrazu. Blake namalował go na postawie zdjęcia, które zrobiła córka Paula McCartneya - Mary, która jest fotografem. Eric nie ujawnił na razie, czy promocji krążka będzie towarzyszyć trasa koncertowa.

"

Mam problemy zdrowotne z plecami oraz problemy neurologiczne, które źle wpływają na moje ręce. Jeżeli nie będzie jakichś poważnych skutków ubocznych, pewnie zacznę pracować. Ale jeśli one się pojawią, będę musiał przemyśleć, co robić dalej. Może trzeba będzie zrobić sobie przerwę - stwierdził. "

Zamierzacie kupić nowy album Claptona?

Więcej: