Dlaczego Prince nie lubi serwisu YouTube?

Dlaczego Prince nie lubi serwisu YouTube? ons.pl

Muzyk nie zgadza się, żeby do internetu trafiały filmy nagrywane nielegalnie na jego koncertach. Artysta postanowił usunąć je z serwisu YouTube.

Prince nie jest miłośnikiem mediów społecznościowych. W 2014 roku usunął swoje konta z Facebooka i Twittera oraz skasował wszystkie teledyski w serwisie YouTube. Muzyk nie chce zgodzić się także na to, żeby fani zamieszczali w internecie wideo zarejestrowane w czasie jego występów.

"

YouTube nie płaci odpowiednich opłat licencyjnych. Wasze obawy powinny zostać skierowane do tej firmy, a nie do mnie - stwierdził muzyk. "

Oczywiście serwis ma odpowiedni regulamin, ale on nie daje żadnych gwarancji artyście:

"

W ramach partnerskiego porozumienia nie gwarantujemy wysokości stawki ani tego, czy ona w ogóle zostanie wypłacona. Zarobki są generowane na podstawie przychodu z reklam wyświetlanych w czasie, kiedy wideo jest oglądane. Dlatego zwiększenie liczby wyświetleń może doprowadzić do zwiększenia przychodów. "

Dokładne stawki nie są znane i zależą od regionu. Właśnie dlatego Prince zakończył współpracę z tym serwisem. W zamian podpisał umowę z portalem TIDAL. Według niego zapewnia on odpowiednie warunki muzykom.

"

Już po jednym spotkaniu wiedziałem, że Jay Z i jego drużyna zatroszczą się o wysiłek, który artyści wkładają w tworzenie swojej muzyki, aby dać z siebie wszystko. Zwłaszcza w tym trudnym dla muzyki czasie - powiedział. "

Prince przyznał, że gdyby nie to, na pewno nie opublikowałby tam swoich nagrań.

"

Zawarłem z serwisem bardzo korzystny układ, dzięki czemu mogę nadal tworzyć sztukę, do której jestem przyzwyczajony. Jestem bardzo wdzięczny za ich ogromne wsparcie - dodał.  "

W ramach umowy z TIDAL Prince wydał do tej pory dwie płyty: „Hit N Run” i „Hit N Run: Phase Two”

Jesienią 2017 roku ukaże się autobiografia wokalisty. Książka zostanie zatytułowana „The Beautiful Ones”, co jest nawiązaniem do jednej z piosenek, która znalazła się na albumie „Purple Rain” wydanym w czerwcu 1984 roku. Muzyk opisze swoje najwcześniejsze lata życia aż do 2007 roku i pamiętnego występu w czasie finału Super Bowl. Publikacja ukaże się nakładem wydawnictwa Spiegel & Grau.

Myślicie, że Prince ma rację?

Więcej: