Chicago i Deep Purple w Rock and Roll Hall of Fame

Chicago i Deep Purple w Rock and Roll Hall of Fame TIMOTHY A. CLARY/AFP/EAST NEWS

W tym roku odbyła się 31. ceremonia wprowadzenia artystów do Rock and Roll Hall of Fame. W czasie uroczystości zorganizowanej w Barclays Center w Nowym Jorku wyróżnieni zostali: Chicago, Deep Purple, Steve Miller, Cheap Trick i N.W.A.

Zespołem, który wzbudził najwięcej kontrowersji, był Chicago. Ze względu na konflikt z pozostałymi członkami na uroczystość nie przybył współzałożyciel i wokalista grupy - Peter Cetera

"

Bardzo cenię tę nagrodę i chcę podziękować wszystkim, którzy na nas głosowali i dzięki którym w końcu to się stało. Wielu z was będzie rozczarowanych - to zrozumiałe. Szczerze mówiąc, też jestem rozczarowany. Przychodzi czas, kiedy musisz podjąć decyzję i wybrać, co jest najlepsze dla ciebie bez patrzenia na konsekwencje i to jest właśnie ten moment - powiedział wcześniej muzyk. "

Na uroczystości pojawił się za to Robert Lamm, który próbował wyjaśnić nieobecność kolegi. 

"

Deep Purple też teraz nie występuje na co dzień, ale fakt jest taki, że wszyscy muzycy pojawili się i przyjęli nagrodę. To jest zaszczyt i tak to powinno wyglądać. Jeżeli Peter nie chciał albo nie mógł zagrać czy zaśpiewać, to przynajmniej powinien stanąć na scenie razem z nami. Myślę, że na to zasługuje. A tak, wyszło dość niefortunnie. "

Mimo wszystko Lamm przyznał, że cudownie było odebrać takie wyróżnienie.

"

Tak naprawdę nie zastanawiałem się wcześniej, jak to będzie wyglądać. Próba poszła nam dość gładko dzień wcześniej, ale czułem się zdenerwowany, że będę musiał przemawiać. Kiedy mieliśmy wystąpić, nadal czułem stres, a nigdy się nie stresuję! Zazwyczaj jestem podekscytowany występem, ale nigdy się nie denerwuje. Zacząłem się zastanawiać, czy jestem godzien tego wyróżnienia. Bo naprawdę chciałbym być. "

Z kolei do Deep Purple nie dołączył Ritchie Blackmore, o czym informował już w lutym. Mimo jego nieobecności grupa była w świetnym nastroju. Kapela do Rock and Roll Hall of Fame została wprowadzona przez perkusistę zespołu Metallica - Larsa Ulricha. David Coverdale, Glenn Hughes, Ian Gillan, Roger Glover, Ian Paice nie kryli radości z powodu otrzymania tak cennego wyróżnienia.

"

Kocham was wszystkich. Muzyka była ze mną wtedy, kiedy nie było nikogo innego, więc dziękuję. Bądźcie bezpieczni, szczęśliwi i nie pozwólcie, żeby ktokolwiek was wystraszył - powiedział Coverdale. "

Muzycy dziękowali wszystkim, którym zawdzięczają ten sukces.

"

Dziękujemy! To było niesamowite. Brak mi słów. To wielki zaszczyt. To wspaniałe być wśród takich znakomitych artystów - dodał Gillan. "

Zespół wykonał też kilka swoich największych przebojów. Publiczność usłyszała m.in.: „Highway Star”, „Hush”, „Green Onions” i „Smoke on the Water”. Zobaczcie fragment tego wystąpienia. 

Organizatorzy uroczystości nie zapomnieli także o Davidzie Bowie, który zmarł 10 stycznia 2016 roku. Ceremonię otworzył występ artystów, którzy uczcili jego pamięć. David Byrne, Kimbra i The Roots zaśpiewali utwór „Fame”

To nie jedyny hołd złożony temu znanemu artyście w ostatnim czasie. Upamiętniła go m.in. Lady Gaga w czasie ceremonii rozdania nagród Grammy 2016 oraz Lorde, która zaśpiewała utwór „Life On Mars” na gali Brit Awards 2016. Z kolei 31 marca i 1 kwietnia 2016 roku zorganizowano także specjalne koncerty „The Music of David Bowie” („Muzyka Davida Bowie”).

Więcej: