Billy Joel zaśpiewał dla ofiar strzelaniny w Orlando

Billy Joel zaśpiewał dla ofiar strzelaniny w Orlando ons.pl

Muzyk postanowił zadedykować występ wszystkim tym, którzy ucierpieli w wyniku strzelaniny w Orlando. Uzbrojony napastnik wtargnął do klubu dla gejów, gdzie zastrzelił 50 osób i ranił 53. 

Billy Joel w piątkowy wieczór (17 czerwca) wystąpił w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Muzyk oddał hołd tym, którzy według niego zginęli w „bezsensownej masakrze”. Artysta zdecydował się wykonać po raz pierwszy od 1987 roku piosenkę „You're Only Human (Second Wind)”.

"

Teraz zagramy dla was utwór, którego nie śpiewałem, sam nie wiem, chyba od 25 lat albo dłużej. Może nam nie wyjdzie, ale przynajmniej będziecie wiedzieć, że nie śpiewamy z playbacku. To będzie prawdziwa rock and roll’owa katastrofa - stwierdził. "

Zobaczcie ten występ.

Wcześniej Joel odniósł się do strzelaniny w klubie Pulse w Orlando, do której doszło 12 czerwca 2016 roku.

"

Terroryzm, chaos i rozpacz nie są nam obce, może nawet tutaj w Nowym Jorku bardziej niż w jakimkolwiek innym mieście w Stanach Zjednoczonych. My wiele razy graliśmy w Orlando i na pewno jeszcze tam wrócimy. Dlatego chciałem zadedykować ten koncert ludziom z tego miasta, a zwłaszcza rodzinom i przyjaciołom tych, którzy ucierpieli w tej bezsensownej masakrze. Jesteśmy z wami - powiedział muzyk. "

Billy Joel to nie jedyny artysta, który oddał hołd ofiarom strzelaniny. Wcześniej zrobił to m.in. Paul McCartney. Były Beatles na koncercie w Berlinie (14 czerwca) wniósł na scenę tęczową flagę i w ten sposób pokazał solidarność ze społecznością LGBT. 

Również Elton John odniósł się do strzelaniny. Muzyk wyznał, że był wstrząśnięty, kiedy dowiedział się o tym, co się stało w Orlando. 

"

Kiedy dzieje się taki horror jak ta masakra, cały świat dotyka agonia niczym tsunami. I wielki smutek. Jesteśmy w szoku, czujemy złość i jesteśmy zdruzgotani przez to wszystko. Jestem sercem z ofiarami i ich bliskimi - powiedział artysta. "

Solidarność z pokrzywdzonymi wyrazili także m.in. Adele, Lady Gaga i Rufus Wainwright. 

Więcej: