35 lat temu zmarł Bill Haley

35 lat temu zmarł Bill Haley Wikimedia Commons/Decca Records

Większość kojarzy go z utworem „Rock Around the Clock”, ale na koncie ma też inne przeboje. Poznajcie kilka ciekawostek na temat Billa Haleya.

Bill Haley, a właściwie William John Clifton "Bill" Haley, urodził się 6 lipca 1925 roku w Highland Park (Michigan). Kiedy miał 4 lata, przeszedł operację ucha, w trakcie której doszło do uszkodzenia nerwu wzrokowego. Od tej pory nie widział na lewe oko. Wychowywał się w muzycznej rodzinie i od małego uczył się grać na różnych instrumentach.

Anonimowe notatki z 1956 roku tak opisują jego dzieciństwo:

"

Bill dostał pierwszą profesjonalną pracę w wieku 13 lat. Grał i zabawiał uczestników aukcji za 1 dolara za wieczór. Wkrótce potem założył grupę równie entuzjastycznej młodzieży i udało mu się załatwić kilka występów. 

"

Bill Haley & His Comets

W 1952 roku powstał zespół Bill Haley & His Comets (na cześć komety Halleya). Rok później grupa nagrała piosenkę „Crazy Man, Crazy”. Był to pierwszy rock and rollowy utwór, który podbił amerykańską listę przebojów. 

W 1953 roku zaproponowano mu, żeby nagrał kompozycję „Rock Around the Clock”. Udało mu się to dopiero w kwietniu 1954 roku. Piosenka stała się wielkim hitem. Trafiła na 1. miejsce amerykańskiej listy przebojów i spędziła 8 tygodni na szczycie zestawienia. Singiel sprzedał się w ponad 25 milionach egzemplarzy na całym świecie. Posłuchajcie tego utworu.

Ojciec rock and rolla

Haley nazywany był „ojcem rock and rolla” i „pierwszą gwiazdą rock and rolla”. 

"

Zapoczątkowaliśmy ten gatunek muzyki. Połączyliśmy country z rhythm & bluesem i tak powstał rock. Pierwsze trzy lata były nasze, potem pojawił się Elvis Presley - powiedział w wywiadzie dla magazynu „Rolling Stone” w 1967. "

Bill Haley uważał nawet, że to właśnie on wymyślił nazwę „rock and roll”. Napisał piosenkę „Rock-A-Beatin’ Boogie”, a w jej refrenie zawarł słowa „Rock, rock, rock everybody/Roll, roll, roll everybody”. 

Ostatnie lata

W latach 70. miał problemy zdrowotne. Podobno zdiagnozowano u niego guza mózgu i z tego powodu w 1980 roku odwołał zaplanowaną trasę koncertową. Jednak jego najbliżsi twierdzą, że było inaczej. 

"

Mam przeczucie, że wymyślono to wszystko tylko po to, żeby uciąć rozmowy o trasie - stwierdził jego przyjaciel Hugh McCallum. "

Nie dało się jednak ukryć, że Haley czuł się coraz gorzej, również w związku z problemami alkoholowymi. Artysta zmarł 9 lutego 1981 roku na atak serca. 6 lat później został pośmiertnie wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame.

Więcej: