28 lat temu zmarł Andy Gibb

28 lat temu zmarł Andy Gibb Harry Goodwin/REX/EAST NEWS

Był piosenkarzem i kompozytorem. Popularność zdobył w latach 70., a jednym z jego najpopularniejszych przebojów jest utwór „I Just Want to Be Your Everything”. 

Andy Gibb urodził się 5 marca 1958 roku w Manchesterze. Był młodszym bratem twórców zespołu Bee Gees: Barry’ego, Robina i Maurice’a. Miał też siostrę Lesley. Kiedy miał kilka miesięcy, jego rodzina zdecydowała się przenieść do Australii. 

Dzieciństwo

Jego mama Barbara miała korzenie irlandzkie i brytyjskie. W jednym z wywiadów stwierdziła, że Andy jako dziecko był nieznośny.

"

Był diabełkiem i potworkiem. Wysyłałam go do szkoły, a on wymykał się do stajni i spędzał czas ze swoimi końmi. Wracał do domu na obiad i czuć było od niego zapach zwierząt, ale uparcie twierdził, że był na lekcjach. Taka z niego małpka!

"

Kiedy miał 13 lat, rzucił szkołę i postanowił zostać ulicznym grajkiem. 

Początek kariery

W 1974 roku założył swój pierwszy zespół Melody Fayre. Mieszkał wtedy na wyspie Man. Menedżerem grupy została jego matka. Kapela regularnie występowała w hotelach. Nagrał wtedy singiel „My Father Was a Rebel”, który jednak nigdy się nie ukazał.

W kolejnych latach Andy zdecydował się na powrót do Australii. Wystąpił nawet w tamtejszej telewizji, jednak nie przyniosło mu to zbyt dużej popularności. W tej sytuacji wyprowadził się do Wielkiej Brytanii. 

Największe przeboje

W 1976 roku menedżer Bee Gees - Robert Stigwood - podpisał z nim pierwszy kontrakt płytowy. W nagraniu piosenek Andy’emu pomogli starsi bracia, czego efektem była płyta „Flowing Rivers”, z której pochodzi przebój „I Just Want to Be Your Everything”. Utwór trafił na 1. miejsce amerykańskiej listy przebojów.

Z tego samego albumu pochodził singiel „(Love Is) Thicker Than Water”. Skomponował go Barry Gibb z niewielką pomocą Andy’ego. Piosenka znalazła się na szczycie listy przebojów w Stanach Zjednoczonych.

Sukcesem okazał się też jego drugi krążek „Shadow Dancing”, który ukazał się w 1978 roku. Pochodzą z niego przeboje „An Everlasting Love” i „(Our Love) Don't Throw It All Away”.

Jego ostatnim albumem był „After Dark” z 1980 roku. Trafiły na niego takie piosenki jak „Desire” czy „I Can't Help It” nagrana z Olivią Newton-John.

Andy Gibb miał problemy z narkotykami. Z tego powodu kilkukrotnie przebywał na odwyku, co niekorzystnie wpłynęło na jego karierę. Udało mu się jednak pokonać nałóg i w 1987 roku podpisał nowy kontrakt płytowy. Wyjechał do Wielkiej Brytanii, by tam pracować nad albumem. 5 marca 1988 roku świętował swoje 30. urodziny. Czuł się jednak coraz gorzej, a jego bracia twierdzili, że wpadł w depresję. Trafił do szpitala, gdzie miał przejść badania. Zmarł 10 marca 1988 roku z powodu zapalenia mięśnia sercowego. Został pochowany w Los Angeles.

Więcej: